niedziela, 23 grudnia 2012

Święta!

Już jutro Wigilia. Dziś cały dzień w kuchni spędzony. Rybki zrobione, pierogi i uszka ulepione, ciasta upieczone (albo się chłodzą w lodówce w przypadku rafaello).
W pokoju stoi koleżanka odstrojona i czeka na jutrzejszy wieczór:

To jeszcze tylko życzę wam wszystkim Wesołych Świąt po japońsku!
メリークリスマス (merii kurisumasu)
Japoński... (>///<)''

Ale w wykonaniu Otousan brzmi to kawaii (i z deczka trochę kowai... trochę bardzo):
 Niech Wam Dziadek Mróz maluje na oknach dzieła godne Van Gogha czy Picassa, śnieg się nie roztapia w pluchę, tylko skrzypi ładnie pod butami, wspólnego śpiewania kolęd z chórami anielskimi, a pierwsza gwiazdka niech pachnie świątecznymi zapachami i obietnicą wspaniale spędzonego czasu Bożego Narodzenia.
Amaya!

czwartek, 20 grudnia 2012

Uczymy się kanji - otwarcie i zmiana

Za 4 dni Wigilia, a ja obiecałam jeszcze jedną notkę z kanji.
Dzisiaj będziemy się otwierać, przebierać, rzucać uroki i w efekcie może nas oświeci.
Do dzieła!

1)


Wyobraźmy sobie, że pojechaliśmy do Japonii. Stajemy przed wielką bramą (jap. かど - w kanji 門 ). Brama się otwiera... a za nią... widzimy Torii Gate!
Samo 開 to かい - otwarcie. 

2)
Tu z kolei 2 rysunki tego samego kanji  化 (か、け-zmiana) w dwóch znaczeniach. Wydaje mi się, że to w miarę logiczne, więc nie będę nic pisać więcej.

3) I teraz efekt końcowy:
Jeśli połączymy "otwarcie" i "zmianę" - to wyjdzie nam 開花 (かいか), czyli takie jakby otwarcie na zmiany, czyli prosto mówiąc "cywilizacja, oświecenie". Proste, prawda?(^_^)

PS. 化 - pojawiło się we wcześniejszym znaku 花 (hana-kwiat) - dzięki temu jak ktoś nie radzi sobie z ludzikiem i łyżką w trawie (patrz: obrazek poprzedniej notki), to można jeszcze pomyśleć, że jak rosną kwiatki, to po prostu trawa się przebiera, by na wiosnę ładnie wyglądać (^-^)

バイバイ!

niedziela, 16 grudnia 2012

Uczymy się kanji - hana

こんばんは

Niedawno notka była, ale mam ochotę napisać kolejną.
Uczyłam się ostatnio kanji od hana (kwiat). Dziwne to kanji, bo złożone z trawy, człowieka i... łyżki.
Jakimś cudem udało mi się z tego zrobić obrazek. どうぞ:

A dla smaczku, to dodam jeszcze, że jeśli dodamy kwiat do ognia* to nam wyjdą po prostu ogniste kwiaty, czyli jak łatwo się domyślić: FAJERWERKI \(^w^)/ a te już niedługo się pojawią na niebie...
Po japońsku będzie to brzmieć tak: はなび (hanabi), a w kanji wyglądać tak: 花火

Tyle na dziś, mam jeszcze w planach w tym roku zrobić notkę z kilkoma kanji związanymi trochę z dzisiejszą haną - pod względem wyglądu, nie znaczenia, chociaż... (ręcznie już narysowane, trzeba przerysować ładnie na painta) i jeszcze jedna notka. Ze strony Anko - nie wiem, ale się nie obrazimy, jak coś nam tu napisze, prawda? ^_^

___________________
* kanji od ognia nie rysuje, bo jest w dniach tygodnia, poza tym jest prosty. Ale Anko nie zabraniam narysować ^v^

  おやすみなさい
 あまやちゃん

czwartek, 13 grudnia 2012

Uczymy się kanji - fuku, yuki i fubuki

ひさしぶり だね

No dobra, niby tylko tydzień minął, ale uznajmy, że aż tydzień.
Dawno się nie uczyłam kanji, więc ostatnio wzięłam ankowy słownik kanji do rąk i wertowałam kartki w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie "Jakiego kanji by się teraz pouczyć?". Wena na klasyfikatory nadal nie wróciła. A że za oknem zima, to wybrałam kanji na czasie, czyli "śnieg". I dodatkowo kanji od "wiać, dmuchać, itd." (itd.* - będzie w obrazku), a także połączenie jednego i drugiego - "zamieć, zawieja".
1)

2)
3)
 
Proste, prawda?
Ankowy słownik się przydaje... Co ja bez niego zrobię, gdy go oddam Anko? (T^T)
Trzeba będzie sobie radzić jakoś.
Może dostanę na święta książkę Krassowskiej-Mackiewicz do japońskiego, bo sobie zażyczyłam (*-*)
Wyjazd do Hongkongu pod znakiem zapytania, ale i tak muszę w najbliższym czasie zrobić zdjęcia do paszportu.
Tyle na dziś. Bądźcie grzeczni, słuchajcie się mamy, jedzcie śniadanka rano i ciepło ubierajcie.

PS. Chciałabym kiedyś wleźć pod kotatsu...

piątek, 7 grudnia 2012

つまらない

こんばんは みんなさん

Nudno dziś jakoś...
Przedstawiam panie i panów z anime, dzięki którym lepiej mi się ogląda/ło anime:

Panie:
Zaczynając od lewego górnego rogu i na prawym dolnym rogu kończąc będą to:
Mio Akiyama z K-ON!,
Hagumi Hanamoto z Honey&Clover,
Osaka z Azumanga Daioh,
Izumi Konata z Lucky Star,
Sana Inui z Mashiro iro symphony,
Saki Amano z Kanamemo,
Ami Mizuno aka Sailor Mercury z Sailor Moon
Alice Baskerville z Pandora Hearts,
Lucy Heartfilia z Fairy Tail,
Kanade Tachibana z Angel Beats,
Noda Megumi z Nodame Cantabile

Panowie:
A tu z kolei mamy:
Musica z Rave Master
Gray Fullbaster z Fairy Tail
Hinata Hideki z Angel Beats
Hijikata Toshiro z Gintama
Leo aka Loki z Fairy Tail
Finny z Kuroshitsuji
Gilbert Nightray z Pandora Hearts
Len Tsukimori z La Corda D'oro
Touta Matsuda z Death Note
Mamoru Chiba aka Endymion aka Taksido z Sailor Moon
Otousan z Azumanga Daioh (>v<)'

Koniec bezsensownej notki, która nic nie wniesie do niczyjego życia (>///<)'
Mukyaaaa!!!

niedziela, 2 grudnia 2012

Uczymy się kanji - iu (mówić)

Planowałam kolejną część klasyfikatorów, ale rysowanie mi nie wychodzi i się zacięłam (-.-)'

W takim razie będzie kolejny czasownik - iu (mówić) - rysunek nieświeży, wyciągnięty z kąta.

 ~***~
Wpadłam ostatnio na chłopaka zwanego Hikaru Shirosu - ma całkiem ciekawy sposób uczenia japońskiego.
Tu link do jego bloga: http://hikarese.blogspot.jp/
A tu jego kanał na yt: http://www.youtube.com/hikarushirosu

Co o tym myślicie? Mnie się podoba. Dodaję jego bloga do listy blogów w menu.

Zjadłabym zupkę chińską... najlepiej jakąś pikantną (*w*)

matane!

środa, 28 listopada 2012

Alan Dawa Zhouma (*-*)

A zaczęło się tak prozaicznie... chciałam edytować playlistę, bo niektóre piosenki nie działały.
I tak zaczęłam przeglądać na youtubie japońską muzykę... i natknęłam się na nią - Alan ( アラン).
I zakochałam się w jej głosie i jej piosenkach.
Tutaj trochę informacji o niej:
Alan Dawa Zhouma

 A tutaj przykładowa piosenka. Słucham jej po raz 10 i nie mogę się nasłuchać *-*

I jeszcze jedna (trochę jest ciszy na początku, ale warto czekać):

W playliście pare innych jej piosenek - co prawda niewiele, ale zapewne będzie więcej - dopiero ją poznałam.

niedziela, 25 listopada 2012

Poznajemy klasyfikatory - część 1

Ohalucky!

Postanowiłam podjąć się w końcu tego trudnego zadania i nauczyć się klasyfikatorów.
Jest ciężko... moja wyobraźnia nie zawsze mi pomaga i czasem ciężko mi zobaczyć w jakimś klasyfikatorowym kanji odpowiednie skojarzenie.

Ale w ogóle co to jest?

klasyfikatory to po prostu sposoby liczenia różnych rzeczy.

Japończycy to - wiadomo - naród z różnymi dziwnymi odchyłami i dawno dawno temu stwierdzili, że nie można wszystkiego liczyć tak samo (czyli: 1, 2, 3...), tylko dane rzeczy trzeba odpowiednio zaklasyfikować, np. 1 książka, 2 książki, 3 książki... / 1 para, 2 pary, 3 pary (np. butów, skarpetek).

Dziwnie to brzmi po polsku. Po japońsku może też, ale Japonia sama w sobie jest dziwna.

Pewne pocieszenie - gdy nie wiemy, jakiego klasyfikatora użyć do tego, co liczymy, możemy policzyć w ten sposób (do 10 sztuk):
1- ひとつ
2- ふたつ
3- みっつ
4- よっつ
5- いつつ
6- むっつ
7- ななつ
8- やっつ
9- ここのつ
10- とお

Dzisiaj nauka 4 klasyfikatorów.
1) kai:               2) bai:          3) soku:            4) satsu:
1-ik-kai               ichi-bai          is-soku              is-satsu
2-ni-kai               ni-bai            ni-soku              ni-satsu
3-san-kai            san-bai          san-soku           san-satsu
4-yon-kai            yon-bai         yon-soku           yon-satsu
5-go-kai              go-bai           go-soku            go-satsu
6-rok-kai            roku-bai        roku-soku         roku-satsu
7-nana-kai          nana-bai        nana-soku         nana-satsu
8-hak-kai           hachi-bai        has-soku           has-satsu
9-kyuu-kai         kyuu-bai         kyuu-soku         kyuu-satsu
10-juk-kai          juu-bai           jus-soku            jus-satsu
100-hyak-kai      hyaku-bai      hyaku-soku       hyaku-satsu
ILE? nan-kai?       nan-bai?      nan-soku?         nan-satsu?

Wystarczy. Teraz utrwalić to w głowie. Niedługo wezmę się za kolejną porcję klasyfikatorów.

niedziela, 18 listopada 2012

Uczymy się kanji - kaeru (wracać) + słownictwo

こんばんは みんなさん
おげんき ですか

Minął tydzień od ostatniej notki. Ale tak się wypisałam, że nie chciało mnie się pisać kolejnej.

Dzisiaj będzie krótko, bo nadal mnie się nie chce, ale już tydzień minął, więc zrobię to dla Was. Ktokolwiek to czyta.

Jak w temacie - dzisiaj przedstawię kanji  かえる - wracać.
Poznajcie Jasia: częstego bywalca siłowni... (wiem, dziwne nogi ma)

I żeby już nie było tak bardzo krótko, to macie nieco przydatnego słownictwa. Tłumaczenie przybliżone.



ただいま - mówimy gdy wracamy - coś w stylu 'Wróciłem'
おかえり なさい - a tak nam odpowiadają - coś jakby 'Witaj z powrotem'
いってきます - to mówimy, gdy wychodzimy - niech będzie, że 'Wychodzę'
いってらっしゃい - a odpowiadają nam coś w rodzaju 'Trzymaj się'
ひさしぶり - długo się nie widzieliśmy
おさき に しつれい します - to mówimy, gdy wychodzimy z pracy wcześniej niż inni
おつかれさま でした - a tak nam odpowiadają, albo druga opcja: mówimy to, gdy kończymy np. jakieś spotkanie
また あいましたね - 'Znów się spotykamy'
おじゃまします - 'Przepraszam za kłopot' (słyszałam to w ラキ スタ w momencie wchodzenia do czyjegoś domu)
よく いらっしゃいました - 'Witam serdecznie'
おくれて すみません - 'Przepraszam za spóźnienie'

To na tyle dziś. Mata ne!